Cała oprawa wyjątkowego dnia to jedno, a co z wątpliwościami?
Czy zadaliście sobie pytanie czy to właśnie ta jedna jedyna/jeden jedyny, z którą/którym chcę iść przez życie?
Myślałam, że ktoś się wypowie w tym temacie

Może ja zacznę
Jak człowiek jest zakochany to nie myśli racjonalnie. Zawsze jest pięknie kolorowo. Kiedy w końcu zaczynacie w związku poważnie myśleć o założeniu rodziny wówczas pojawiają się pytania, wątpliwości. Ja dziś już wiem, że z moją drugą połową chcę iść przez życie.
Wątpliwości zawsze są i będą ... a tym bardziej jeśli chodzi o drugą polówkę nas

Nigdy nic nie wiadomo,jak będzie się z tą osobą żyć poślubie
Sami siebie jesteśmy pewni bo inaczej by nie doszło do ślubu, ale jeśli chodzi o ukochaną osobę zawsze pozostają jakieś wątpliwości, czy na pewno będzie po ślubie tak jak się nam wydaje, bo nie możemy do końca wiedzieć co ta druga osoba myśli i czuje.
ja tam wątpliwości nie miałam

to był jakiś taki magiczny czas w naszym życiu, oczekiwanie na ten dzień, przygotowania. Po ślubie też nie miałam jak dotąd chwil zwątpienia - po prostu jest bosko

a gdy pojawiło się dziecko zauważyłam, że nasza miłość dojrzała...