27.09.2009, 02:19
Cytat:Brud, dziurawe jezdnie, brak chodników. Obok rozpadające się budynki gazowni i zdewastowane magazyny. Taki obrazek zobaczą dziennikarze z całego świata, którzy przyjadą do Warszawy relacjonować Euro 2012 - ostrzega dziennik "Polska".żródło:Info wp.pl
Na mistrzostwa Europy, które zorganizujemy razem z Ukrainą spodziewany jest przyjazd około 4 tys. dziennikarzy. Znajdująca się na Woli przy ul. Prądzyńskiego warszawska hala EXPO XXI będzie jedną z kilku, do których przyjdą żurnaliści z całego świata. Sama hala prezentuje się znakomicie jednak otoczenie jest fatalne.
Dziurawa i wąska jezdnia, chodniki znajdują się w opłakanym stanie. Oznakowania dróg praktycznie nie ma, trawniki są zdewastowane, a zaparkowanie samochodu jest możliwe tylko na zabłoconym poboczu. Tak mniej więcej wyglądają tereny otaczające kompleks na Woli.
Budynek EXPO XXI w 2012 roku ma się stać Międzynarodowym Centrum Nadawczym dla dziennikarzy obsługujących Euro. Jeżeli miasto szybko nie zacznie inwestować w otoczenie Centrum to stolicę czeka wielka kompromitacja.
Oprócz fatalnej infrastruktury dużym problemem jest również dojazd do hali komunikacją publiczną. Nie dojeżdża tam żaden autobus ani tramwaj. Pomimo, że hala EXPO XXI jest najważniejszym centrum konferencyjnym w stolicy to miasto nie kwapi się z przeprowadzeniem niezbędnych remontów.
- Mówiąc szczerze, to dziwi mnie wieloletnia niemoc miasta w tej materii. Ta część miasta już stała się jedną z wizytówek stolicy. Remonty dróg i chodników byłby przysłowiową kropką nad i - mówi na łamach dziennika "Polska" Żaneta Berus, dyrektor zarządzający Centrum.
.