USC i prawo administracyjne daje nam takie możliwości...
wchodząc w związek małżeński możemy;
każde z osobna pozostawić swoje nazwisko....
obie osoby dodać sobie człon małżonka...
bądź tez jedna osoba przejmuje drugiej...
Decyzja o zmianie nazwiska jest bardzo delikatna. Panowie z reguły traktują ja bardzo honorowo. Tymczasem wielu kobietom wcale nie jest łatwo rozstać się ze swoim panieńskim nazwiskiem. Niektóre kobiety nie uważają zmiany nazwiska za konieczne, inne twierdza, że taka jest tradycja i przyjęcie nazwiska męża jest oczywiste...
Zauważyłam że zazwyczaj dwa nazwiska nie chcąc rezygnować ze swojego rodowego przyjmują kobiety wykształcone, na dobrym stanowisku chcąc zachować swoja niezależności oraz identyfikują się ze swoim rodem
Wy drogie dziewczyny co o tym sadzicie
i czy wolicie zachować swoje panieńskie nazwisko czy raczej przejąć po mężu...bądź tez już macie to za sobą?