Nie pamiętam hasła   -   Rejestracja








Punkt kontrolny.
Autor Wiadomość
Slowik Offline
Doświadczony
**

Liczba postów: 224
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 0
Post: #11
RE: Punkt kontrolny.
Sonny mimo wszystko wysiadł z samochodu i oparł się o drzwi, aby w razie czego zareagować. Wyciągnął przy okazji swój ulubiony kastet, który nie raz wspomógł go w walce.
01.01.2010 22:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Han27 Offline
Uznany
***

Liczba postów: 310
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 2
Post: #12
RE: Punkt kontrolny.
Policjant widząc, że nie ma reakcji zamachnął się i z całej siły uderzył najbliższego oponenta, a było ich czterech, prosto w głowę. Echo łamanego karku rozległo się w całym tunelu metra. Pozostała trójka odskoczyła, od martwego już kompana, jak poparzeni, ale szybko się pozbierała. Widząc, iż mają do czynienia jedynie z jednym policjantem nabrali pewności we własne możliwości.
Sonny nie mógł jednak oglądać co się stało dalej gdyż usłyszał za sobą podejrzany szelest. Wojskowy odruch zrobił swoje i tylko dzięki temu uniknął niechybnej śmierci od ciosu maczetą. Przed sobą miał teraz łysego mięśniaka w brudnym podkoszulku, materiałowej czapce naciągniętej na uszy i czoło, oraz bojówkach. W dłoniach dzierżył właśnie maczetę. Wyszczerzył zęby w uśmiechu i przybrał postawę defensywną.
01.01.2010 22:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gkeb Offline
Administrator
**********

Liczba postów: 1,503
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 5
Post: #13
RE: Punkt kontrolny.
Herb pomału zbliżał się do punktu kontrolnego. Wydawało się, że nie zwraca żadnej uwagi na budynek i ludzi znajdujących się w pobliżu, ale doskonale zdawał sobie sprawę z tego, co działo się dookoła. "W końcu dotarłem" - pomyślał - "Wiele słyszałem o tym miejscu, ale co na mnie tu czeka? ...". Pełen obaw wewnętrznych zbliżył się do posterunku. Z zewnątrz nie okazywał żadnych emocji. Przystanął w małej odległości i czekał na reakcję.

[Obrazek: dvk6rt.gif]
04.01.2010 21:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Han27 Offline
Uznany
***

Liczba postów: 310
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 2
Post: #14
RE: Punkt kontrolny.
Nie potraktowano go jako kogoś wyjątkowego. Szybko został sprawdzony, wręczono mu również pozwolenie na pobyt na okres dwóch miesięcy. Funkcjonariusz poinstruował go także o możliwości wymiany pieniędzy w kantorze i ewentualnej pracy w komisariacie. Wyglądało na to, że polecał ją każdemu.
05.01.2010 16:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gkeb Offline
Administrator
**********

Liczba postów: 1,503
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 5
Post: #15
RE: Punkt kontrolny.
"Pracować dla władz?" - tak myśląc ruszył w miasto - "Może najpierw zobaczę w jakiejś knajpie czy coś się nie znajdzie". Herb zdał się na swój instynkt i ruszył przed siebie kierując się do nikąd. "Duchy przewodnie pokierują moimi krokami". Mijając kolejne przecznice przyglądał się budynkom tak niespotykanym na pustkowiach. Niektóre były w dobrym stanie, inne wręcz w stanie krytycznym. Czasami zamiast budynków spotykał gruzowiska z wielkimi dziurami w ziemi sięgającymi zapewnie aż kanałów. Tak idąc zbliżył się do oświetlonego budynku z neonami. Napis na budynku układał się w słowa 'Smocza strzała'.

[Obrazek: dvk6rt.gif]
05.01.2010 18:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Slowik Offline
Doświadczony
**

Liczba postów: 224
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 0
Post: #16
RE: Punkt kontrolny.
Sonny bez zbytniego zastanowienia od razu przeszedł do ataku. Najpierw lewą pięścią starał się uderzyć w brzuch, a prawą z kastetem w twarz.
05.01.2010 20:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Han27 Offline
Uznany
***

Liczba postów: 310
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 2
Post: #17
RE: Punkt kontrolny.
Atak powiódł się z miażdżącą siłą. Najpierw cios w brzuch sprawił, że mężczyzna odsunął się na kilka metrów, a kiedy spróbował oddać swoim mieczem został brutalnie sprowadzony na ziemię uderzeniem w twarz. Krew trysnęła ze złamanego nosa. Osunął się szybko, a metalowe ostrze wypadło z jego ręki. Policjant radził sobie całkiem dobrze. Właśnie tłukł ostatniego już oponenta i kiedy zakończył dzieło przetarł twarz rękoma lekko się wzdrygając. Widząc, że Sonny także sobie poradził wrócił spokojnie do samochodu.
-Dzieciaki. A tamten zamiast nam podziękować tylko spieprzył. - westchnął cicho i zapalił silnik. Nie chciał ruszyć. Kilka uderzeń w kierownicę pozwoliło wyładować agresję. Auto posłusznie poczęło jechać. Z wolna, by po chwili już szybciej wyjechali z tunelu.
-Dzięki za pomoc. To zawsze jakieś miłe doświadczenie wiedzieć, że nie każdy jest tu ostatnim dupkiem. Mogłeś przecież wziąć radiowóz i zwiać. Szkoda gadać. - podrapał się po nosie. Po chwili zrobił to jeszcze raz.
-Piwa?
05.01.2010 22:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Slowik Offline
Doświadczony
**

Liczba postów: 224
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 0
Post: #18
RE: Punkt kontrolny.
-Chętnie- odpowiedział Sonny i zdał sobie sprawę od jak dawna nie miał w ustach piwa. Nie był to jego ulubiony napój, ale czasem lubił sobie chlapnąć puszkę lub dwie. Rozsiadł się wygodnie w fotelu i oglądał sobie Nowy Jork przez szybę. "Ohydne to miasto, ale w porównaniu do większości miejsc w USA, nie jest źle."
Żołnierz podrapał się po podbródku. Robił tak zawsze gdy nie wiedział jak by tu zacząć rozmowę.
-Może pan zdradzić trochę więcej na temat roboty w roboty w komisariacie?- wypalił wreszcie. Wypowiedział to zdanie dosyć szybko, jak to często bywa gdy człowiek formułuje sobie w głowie co chcę powiedzieć.
12.01.2010 21:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Szukaj

Nasi sponsorzy


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości