Jako mała dziewczynka nienawidziłam swoich okularów. Dziś to się zmieniło. Nigdy nie nosiłam soczewek. Uwielbiam dobierać i przebierać w oprawkach - jest to dla mnie wielka frajda
Co do wyboru szkieł to również wszystko poszło do przodu i można sobie pozwolić na odrobinę luksusu
23.10.2009 18:38
Slowik
Doświadczony
Liczba postów: 224
Dołączył: 25.09.2009
Reputacja: 0
Ja również noszę "oksy" od kiedy byłem mały i nie przeszkadzają mi one wogóle. Na soczewki raczej się nie zdecyduję, bo mam zbyt dużą wadę i musiałbym przechodzić jakieś operacje, które sa mi zbędne, bo lubię moje okulary.
23.10.2009 18:50
nika
Zawodowy
Liczba postów: 1,433
Dołączył: 06.10.2009
Reputacja: 1
ja tez jestem tak zwana okularnica i lubie swoje okulary.Na soczewki sie nie decyduje bo do chodzenia nosze okulary o mniejszej ilosci dioptri,a do pracy,czytania,Tv musze miec silniejsze szkla.
Kwestia przyzwyczajenia... Ja nigdy nie miałem nic przeciwko okularom. Jedyne co mnie wkurza to to, że jak pada deszcz to by się wycieraczki przydały No i jeszcze parowanie czasem
Ja mam bardzo małą wadę i generalnie mam zalecone okulary tylko do czytania i oglądania telewizji...soczewek nie noszę bo jakoś mam wrażenie, że nie umiałabym ich sobie włożyć
30.03.2010 14:49
ewik
Super Moderatorka
Liczba postów: 2,057
Dołączył: 27.09.2009
Reputacja: 2
Nie uważam że okulary to jakiś wstyd . Myślę że okulary dodają powagi i elegancji . Mam nadzieję że kiedyś będę nosiła jakieś okulary jako starsza pani .